niedziela, 9 lipca 2017

Uroczyście przysięgam, że piszę coś niedobrego... - Harry Potter Tag


Harry Potter żyje w naszych sercach od bardzo dawna, pomimo tego, że jest tylko fikcją. W prawdziwym życiu zdarza się podczas rozmów przytaczać cytaty z książek, porównywać nasze problemy do tych z magicznego świata i wyobrażać sobie, co by było, gdyby któreś z nas faktycznie otrzymało list od Albusa Dumbledore'a. Myślę, że Harry Potter to ponadczasowa seria, którą pokocha każde dziecko, nastolatek, nawet osoba dorosła (jeśli nie całkowicie, to przynajmniej po części). Dyskusja o młodym czarodzieju to zawsze dobry pomysł, więc dlaczego miałabym nie zrobić o nim tagu?

Ulubiona książka

Zdecydowanie Kamień Filozoficzny. To tu wszystko się zaczyna, tu poznajemy głównych bohaterów, jesteśmy świadkami początku przyjaźni Harry'ego, Rona i Hermiony. Poza tym uwielbiam rozdział o zakupach na Pokątnej, mam fioła na punkcie przygotowywania się do następnego roku szkolnego, a podpatrywanie jak to robią czarodzieje jest jeszcze bardziej fascynujące!

Ulubiony film

Więzień Azkabanu, ponieważ tam poznajemy Syriusza, którego po prostu uwielbiam, za to jak fantastycznym wujkiem był dla Harry'ego! Uwielbiam tą relację między nimi, cieszę się, że ktoś taki jak Syriusz pojawił się w życiu młodego czarodzieja.

Najmniej ulubiona książka

Po dłuższym zastanowieniu dochodzę do wniosku, że w każdej części znajdzie się coś, co mi się nie podoba, ale nie ma książek, które są idealne. Komnata Tajemnic, bo był w niej Lockhart, który mnie sam w sobie potwornie irytował, Zakon Feniksa, bo trochę mnie nudził i umiera w nim Syriusz, Czara Ognia, bo Cho, która jest taka sdoucbndoavbvoeurbo najgorsza! A w Księciu Półkrwi Ron i Hermiona strasznie wariują i tym samym, mam wrażenie, że odsuwają się od Harry'ego.

Części książek/filmów, na których płakałaś

Płakałam za każdym razem, gdy ktoś umarł, bez względu na to, czy był to film, czy książka.


 Jakbyś mogła być z jednym dowolnym bohaterem, to kto by to był?

Bardzo lubię Harry'ego, bo często mam wrażenie, że jest naprawdę podobny do mnie. Czasem kiedy czytam, zaczynam myśleć tak, jakbym była na jego miejscu i chwilę później czytam zdanie, które wyraża moją myśl sprzed chwili. Rzadko spotykam osoby, o bliskim charakterze, co do mojego. Myślę, że dogadałabym się z Harrym.

Ulubiona postać

Harry Potter - utożsamiam się z nim, zawsze uważałam jego postępowanie za poprawne i myślę, że gdybym miała stanąć przed podobnymi problemami, to poszłabym w ślady Harry'ego. Rubeus Hagrid - jego nie da się nie lubić. Hagrid jest taką sympatyczną postacią, nieco nieuważną, ale za to wrażliwą. Syriusz Black - zdobył moją sympatię, nie do końca wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że to przez jego sposób bycia i to, w jaki sposób wywiązywał się z roli ojca chrzestnego.

Jaki byłby twój patronus?

Biało-czarny kot (chciałam smoka, ale no, jako kociara, co innego mogłabym mieć?)

 Gdybyś mogła mieć czarną różdżkę, kamień wskrzeszenia lub pelerynę niewidkę, co byś wybrała?

Może to dziwne, ale Kamień Wskrzeszenia. Chciałabym ocalić czyjeś życie od śmierci. Na przykład podczas wojny o Hogwart. Nie potrzebuję potęgi różdżki, a niewidzialnym może stać się każdy, kto tylko tego zapragnie - wystarczy dobry kamuflaż i umiejętność wtopienia się w tło.

W jakim byłabyś domu?

Jestem w Slytherinie i myślę, że to idealne miejsce dla mnie. Nie jestem na tyle odważna i szlachetna, by należeć do Gryffindoru, ani mądra i bystra jak Krukoni, nie mogę się też nazywać Puchonką, bo nie cechuje mnie sprawiedliwość czy wierność.

Na jakiej pozycji w drużynie Quidditcha byś grała?

No cóż, ja i sport to niezbyt dobre połączenie, ale myślę, że świetnie bym się sprawdziła się na pozycji "kibica".

Którą osobę z obsady chciałabyś spotkać?

Emmę Watson - to nadzwyczaj wykształcona i oczytana aktorka, uwielbiam ją!

5 komentarzy:

  1. Mega mi się podoba ten tag w Twoim wykonaniu ;) Jejku, ja też tak mocno nie lubię Cho ;____;
    lagerys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Piona! Też jestem w Slytherinie. Idealna ze mnie Ślizgonka, przekonałam się o tym już niejednokrotnie :D Świetny tag ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja również uwielbiam Syriusza, a kto go nie lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. super tag :D gdybym miała jakąś lukę w planie notek to z chęcią bym go podkradła :D wychowałam się z Harrym <3 raczej zdecydowałabym się na różdżkę, zamiast Kamienia :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że siadamy przy tym samym stole. Ślizgoni, łączmy się! Z książek ani filmów na pewno nie wybrałabym 1-3, bo bohaterowie są tam dla mnie za mali, a akcja za słabo mroczna, ale za to - podobnie jak Ty - kocham Syriusza! I też uważam, że moim patronusem byłby kotek.

    Pozdrawiam,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń