środa, 19 lipca 2017

"Historia Pszczół" Maja Lunde


Jak będzie wyglądał koniec świata? Co sprawi, że rasa ludzka zacznie wymierać? Czy w końcu dojdzie do tego, że zaleją nas oceany? A może zgładzi nas ognisty deszcz meteorów? Sami zaczniemy się unicestwiać?

Człowiek będzie winny tak, czy siak. Bez względu na to, jakie ograniczenia zaczniemy nakładać na społeczeństwa, nie zapobiegniemy temu, co nieuniknione. Samozagłada. Być może jest już za późno.

Jednym z przyczyn końca świata może być wymieranie pszczół. 



Maja Lunde stworzyła unikatową historię, w której przeplatają się losy trzech różnych bohaterów. Co ciekawe, każda z postaci żyje w innej epoce i na innym kontynencie. To bardzo ciekawa mieszanka przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

William z Heartfordshire (1852) przez kilka długich miesięcy leżał przykuty do łóżka - o dziwo z własnego wyboru. Został skrytykowany przez swojego mentora Rahma, co odbiło się na jego psychice. Od tej pory mało je, nie dba o higienę i zaprzestał pracy w sklepie z nasionami. Pewnego dnia, pod wpływem silnych emocji wywołanych rozmową z synem wstaje i odkrywa swój nowy cel.

Jedna pszczoła bowiem jest niczym, cząstką tak małą, że całkiem pozbawioną znaczenia, natomiast razem z innymi jest wszystkim.

George z Autumn Hill (2007) razem z żoną Emmą prowadzi małe gospodarstwo. Jak to w życiu bywa, z czasem pojawiają się problemy - Emma chciałaby się przeprowadzić na Florydę; ich syn, Tom, wbrew woli ojca chce rozwijać umiejętności pisarskie, nie mając zamiaru kontynuowania rodzinnej tradycji i jak na złość pszczoły w Stanach zaczynają w dziwny sposób znikać.

Tao z Syczuanu (2098) na co dzień pracuje przy zapylaniu kwiatów, ponieważ żyje w czasach, w których nie ma pszczół. Niespodziewanie syn kobiety, trzyletni Wei-Wen ulega tajemniczemu wypadkowi, a wszystko to przebiega w niewyjaśnionych okolicznościach, bo kiedy przychodzi co do czego, okazuje się, że chłopiec zniknął ze szpitala.


Pomimo szerokiej rozbieżności czasu i odmiennych sytuacji, te trzy historie mają pewną spójność - a są nią pszczoły. U Williama pszczelarstwo dopiero raczkuje - powstają nowe projekty uli, przyrodnicy odkrywają sekrety tych owadów. U George'a zaś hodowla pszczół jest już głęboko rozwinięta, jednak pszczół w tajemniczy sposób ubywa. Natomiast Tao żyje w świecie, gdzie część insektów po prostu wyginęła... choć, czy aby na pewno wszystko jest już stracone?

Książkę czyta się niezwykle przyjemnie, choć fabuła długo się rozwija. Pomimo tego, że występuje w niej narracja pierwszoosobowa, za którą nie przepadam, to w tym wypadku nie przeszkadzała mi ona ani trochę. Powieść zdecydowanie ma coś w sobie - coś, co ciągnie mnie na zewnątrz, coś co budzi szacunek do tych małych uskrzydlonych stworzeń.

Podsumowując: ocena 8/10 // książka idealna dla ludzi ciekawych świata

7 komentarzy:

  1. A ja akurat narrację pierwszoosobową preferuję, fabuła też wydaje się całkiem ciekawa, dopisuję do listy :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Już od długie czasu chcę ją przeczytać i na 100% niedługo się za nią wezmę. Ta okładka jest obłędna.
    Pozdrawiam i zapraszam
    Booki-v.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę po nią sięgnąć! Mega mnie ciekawi ta książka :) poza tym ja właśnie bardzo lubię narrację pierwszoosobową, więc będzie mi pasować :D

    Buziaki!
    siemamoniaczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czemu, ale tytuł tej książki wydaje mi się strasznie magnetyczny. Jest tak prosty, a tak intrygujący! Chociaż z pszczołami się nie lubię, oj, zdecydowanie nie. Przeskoki czasowe z kolei kojarzą mi się z "Atlasem chmur", a zarazy fabularny brzmi ciekawie. Na pewno kiedyś ją przeczytam :)

    Pozdrawiam,
    S.
    nieksiazkowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej książce słyszałam wlqsnie z twojego instagrama. Naprawdę dziwna, niesamowita i inna historia. Chetj ie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wymieranie pszczół, a raczej 'co by było, gdyby pszczoły przestały zapylać kwiaty' od razu kojarzy mi się ta bajka... xD (no jakże by inaczej, mi to się wszystko kojarzy z bajkami xDD nie no, może nie wszystko, ale dużo rzeczy) Kurczę, nie mogę sobie teraz przypomnieć jej tytułu... oo, mam!! Film o pszczołach!!! xD A co do książki - wydaje się interesująca, do tego nie miałam pojęcia, że opowiada o trzech bohaterach z różnych epok! Co za doskonały pomysł! Już chociażby dlatego mam ochotę na tę pozycję xD Wcześniej Historię pszczół miałam gdzieś tam w planach, ale teraz mam na nią większą chęć... Chciałabym ją przeczytać, ale kiedy to zrobię... się okaże xD

    OdpowiedzUsuń
  7. O książce słyszałam jak wyszła po raz pierwszy w Polsce, ale jednak wtedy interesował mnie inny typ literatury, teraz chciałabym sięgnąć po coś w tym stylu i zachęciłaś mnie.
    Pozdrawiam cieplutko
    https://myszkarecenzuje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń